Pamiętam jak kiedyś chodziłem z ojcem na dwór. Ojciec po to żeby podłubać w swoim Escorcie 1.3 a ja przy okazji. No i coś tam robił, a ja wziąłem młotek z bagażnika i zacząłem kopać jak kilofem w ziemii tą ściętą końcówką. Wziąłem zamach i no właśnie - uderzyłem się w głowę tępą częścią młotka. Szybko poszedłem do domu, ku zdziwieniu ojca. Dopiero potem zobaczyli że mi gula na głowie urosła xD. Do tej pory mam taką górkę na czubku głowy - widocznie delikatnie nadpękła wierzchnia część czaszki i zrobiła się narośl.


#takbylo #heheszki #gownowpis #takaprawda

0fd9672f-e366-44a8-a963-55aac3201267

Komentarze (16)

@Pimenista2 Ja za dzieciaka chciałem się z siostrą przywitać, bo zauważyłem, że wróciła ze szkoły i zbliżała się do domu, ja pobiegłem i potknąłem się o próg z drzwi i wyrznąłem jal długi z 6 betonowych schodów prosto na ryj, 1 cm śliwa na czole o wszystkich kolorach tęczy

¯\_(ツ)_/¯

@Pimenista2 mój brat też ma coś takiego na czole, bo w wieku lat trzech, gdy dostał rowerek dziecięcy, wybrał się nim w podróż w dół schodów 🤣

Zaloguj się aby komentować