@Sweet_acc_pr0sa twa logika mnie poraża. Tak, dzieci bywają okrutne same, nie rozumieją pewnych rzeczy. Ale inaczej rozwijają się w otoczeniu empatycznych, dojrzałych ludzi, a inaczej widząc starszych z dowcipem na poziomie "hy hy, patrz, Maciek". Na tym polega wychowywanie, i gdyby to nie miało znaczenia dzieci z patologicznych rodzin nie różniły by się niczym od pozostałych.
A jeśli chodzi o odmienność to dzieci mają bardzo spoko podejście do odmienności, zadają zwykle pytania, i na początku traktują każdą odmienność... normalnie. Dopiero później uczą się wyśmiewania, przeważnie od starszych.