pamiętacie jak kiedyś się pobierało muzykę z torrentow i przerzucało na telefon a tam było tylko nie wiem 128mb i trzeba było zmieniać często albo słuchać tego samego w kółko i ten cały proces trwał tak długo i to wszystko po to żeby posłuchać jakiegoś ryszarda Peji andrzejewskiego w niskiej jakości

Komentarze (5)

@nyyu nigdy Pana Ryszarda nie słuchałem, ale rozumiem do czego zmierzasz ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


Dziś sam na telefonie mam z 500 piosenek, i większość pomijam.

@nyyu czasy P2P i programy typu eMule czy Ares to było istne eldorado. Przerzucanie plików po IRDA albo późniejsze komunikowanie się na zajęciach przez Bluetooth. Ciekawe czasy to były.

@nyyu do tej pory slucham tych kawałków. Nowej muzyki nie lubię. Radia nie słucham. Spotify czy Tidal to nie dla mnie. Lubie wiedzieć czego słucham. W szczycie mialem 40giga mp3.

Zaloguj się aby komentować