Palec grzebalec. Sranie weekendowe powyjazdowe. Nie ma to jak srać na kiblu do którego sra się przez większość życia. D⁎⁎a od razu rozpoznaje znajomy sedes i chętniej się otwiera.
#srajzhejto #gownowpis #stopy #stopyboners #srajto

Palec grzebalec. Sranie weekendowe powyjazdowe. Nie ma to jak srać na kiblu do którego sra się przez większość życia. D⁎⁎a od razu rozpoznaje znajomy sedes i chętniej się otwiera.
#srajzhejto #gownowpis #stopy #stopyboners #srajto

@R8Ozd25vIENpxJkgdG8gb2JjaG9kemk u mnie nie wynika to z psychiki a z tego że np. kibel ma inną wysokość a więc jest inne zgięcie nóg (inne zakrzywienie odbytu). Ewentualnie też wynika to z czystości kibla. W publicznym bardzo męczy mnie sranie ze względu na smród i świadomość że jakiś oblech, brudas mógł siedzieć na desce przede mną.
Ostatnio na mopie poszedłem się odlać - wchodzę do kabiny, a tam kloc zostawiony, woda niespuszczona, jebie nawet w sąsiedniej kabinie. Myślalem żę się zrzygam. Mam nadzieje że ten człowiek który to zrobił zazna zesrania się w gacie i że mu gówno zaklajstruje nogi.
Zaloguj się aby komentować