Ostatnio miałem stłuczkę i od kilku dni męczę się ze zgłoszeniem szkody bo baba ma ubezpieczenie w jakimś krzaku. A to nie można się dodzwonić, a to nie można wysłać maila ze zdjęciami bo z jakiegoś powodu nie dochodzi.

Dlaczego do cholery człowiek poszkodowany który ma normalne ubezpieczenie musi się z tym użerać. Coś mi się to wszystko nie podoba jak to przebiega.

Baba oczywiście lekko przygłupia w suvie którym nie umie jeździć.

A to dopiero początek, czeka mnie jeszcze wycenianie szkody.


#zalesie

3b565205-f1f4-4902-b96f-338d9e0a111b

Komentarze (11)

@Zielczan to się nazywa system bezpośredniej likwidacji szkody. Krzaki do niego z reguły nie należą, a żeby z tego skorzystać musi być w tym systemie ubezpieczyciel sprawcy i poszkodowanego.

@Zielczan Dokładnie tak jak kolega wyżej napisał. Krzak nie należy do bls i muszę sam przeprowadzić ten proces. Przydałaby się jakaś ustawa aby każda ubezpieczalnia należała do programu bo obecnie wykupując dobre ubezpieczenie to bardziej kupujemy je dla kogoś niż dla siebie. Mowa oczywiście o drobnych stłuczkach.

@Enzo właśnie jak wyżej piszą, wyjaw nam nazwę krzaka. Może ja na ten przykład nie chciałbym sprawiać problemu Tobie, jesli się spotkamy z powodu zbyt wąskiej jezdni

Agroubezpieczenia

@CzosnkowySmok @lurriel @SuperSzturmowiec @dradrian-zwierachs @dradrian_zwierachs

Dzwoniłem tam ponownie. Ich poczta nie przyjmuje maili które zajmują ponad 10 mb czyli żeby im wysłać te zdjęcia które mam bez edycji z telefonu muszę wysłać 4 maile

Zaloguj się aby komentować