Ostatni piątek tego roku. Ahhhh. Do 12 w pracy, male zakupy, 4h pingponga z ziomkami, a wieczorkiem patogala w wyborowym towarzystwie z wybornymi trunkami i jadłem. Tylko po to, żeby jutro szybko odkacować i wyruszyć do Międzyzdroi na sylwestra Intensywny weekend, podlany alkoholem z ludźmi których kocham to zawsze dobrze zwiastuje Humor gitówa, oby w przyszłym roku też tak było.


#gownowpis

https://youtu.be/iu0T_N80tyM?si=BX3cOX8O9E65mMZX

Komentarze (5)

Zaloguj się aby komentować