Osobiście na wykopie najintensywniej korzystałem z tagu #famemma
Stworzyliśmy tam społeczność i potrafiliśmy wywrzec wpływ na środowisko influencerów o milionowych zasięgach. Nasze memy krążyły po twitterze i zbierały spore zasięgi. Wiele osób mam wrażenie, nie zna tego uniwersum, nie rozumie go, jest to zwykła odmóżdżająca rozrywka, to wszystko. Nikt tego nie bierze zbyt szczególnie poważnie, wspólnie to oglądaliśmy i śmialiśmy się z niektórych postaci i zdarzeń jakie miały tam miejsce, nie rozumiem, co jest w tym złego i w czym to komuś przeszkadza? Nie interesują Cię takie treści? Dodaj tag na czarną listę, po problemie.
Ludzie w Polsce oglądają programy typu "Rolnik szuka żony", czy paradokumenty, my w wolnych chwilach, oglądaliśmy różne youtubowe aferki i je wspólnie komentowaliśmy. Rzadko były tam treści kontrowersyjne, a zwykle heheszki, lub bardziej merytoryczne wpisy na temat tego co się dzieje dookoła tego świata, którego obraz wiele osób ma ewidentnie wypaczony.
Niektórzy widzę pozują na elitę, która zgłębia tylko poważne tematy, beka
Był to chyba najpopularniejszy tag na wykopie, stanowił on miejsce, gdzie można było podyskutować na te co by nie było, nieistotne kwestie, nie wolno? Bo co? Bo jakiś wielki Pan, intelektualista, filantrop, ma z tym problem? Ten portal nie jest tylko dla Ciebie, z założenia ma być on tworzony przez użytkowników, dla użytkowników, chcesz pisać swoje wysrywy pod tagami politycznymi? Pisz śmiało. Ale nie broń innym pisać o tym, o czym chce pisać, nikt Cię nie zmusza do obserwowania tego.
#hejto #famemma #wykop #afera

