Komentarze (4)

@Astro

I to wszystko świeże, konfekcjonowane na miejscu.

Aromat, że łeb urywa.

Przy mnie babki rozpakowywały kartony Cypru i Cejlonu.

Kupiłem trochę dobra egzotycznego, np. Thymiana i Sideritis

Zaloguj się aby komentować