Widziałem coś takiego raz w życiu jako dzieciak. Kotu siedział przy otwartym kominku i nagle pufff koto-kula ognia. Kotu nic się nie stało, wkurwił się tylko. Nawet wąsiki się nie spaliły, efekt wizualny dały chyba te zewnętrzne puszyste delikatne włoski, co niektóre koty mają.