Komentarze (10)

Ooo jakie ładne tosty. Tez kiedyś odpuszczałem przerwę jak robota była ale powiedziałem sobie koniec. A powodem tego był fakt ze miałem zapierdol i nie zamiotlem na dziale, i dostałem zjebe za to. Od tamtej pory mam wyjebongo czy coś zrobię czy nie, przerwę robię obowiązkowo

O kurczę. Ja tak nie potrafię, sam zostaje na palcu boju, gdy inni idą na przerwę ja robię, zastępuje i tak dalej… u mnie czy zrobione czy nie to i tak źle, bo zawsze mało!!!

Zaloguj się aby komentować