#ogrodnictwo #kompost #kompostownik

Ulewne deszcze uklepały i zagęściły mi pryzmę. Musiałem przerzucić ale przy okazji żona wyrwała kupę grubego zielska, do tego otworzyłem kompostownik z odpadkami z kuchni. Było gnicie, robactwo, nawet jeden padalec skuszony bufetem z larw.

No więc przybyła kolejna pryzma. Ta pi prawej, brunatna, dalej jest lekko ciepła. Jak ostygnie to wysypię ją wzdłuż na żer dżdżownicom.

51de1328-eabf-4d22-83d1-21868dc3882d

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować