Komentarze (9)
Pozostaje mu tylko życzyć szybkiego spotkania z szefem - diabeł na pewno ma tam już dla niego miejsce.
Nie to żebym go nienawidził, ale jak zdechnie to uśmiechnę się jak ten gruby z the office co coś tam liczył i dalej będę robił swoje
Zaloguj się aby komentować
