Od rana czuję się... słabo. Jak w czasach gdy byłem na mocnej redukcji ale to całkiem prawdopodobne, że nie dojadam ostatnio.


Świadomy refeed dzisiaj. Spać pójdę dobrze najedzony.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 230 kcal

  • Spalone: 2 800 kcal

  • Kroki: 8 500

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Odpuściłem bieganie dzisiaj. Pogoda mnie obrzydza, zimno mi, marzną mi ręce (edit. nawet tu się dupnąłem, miało być stopy) i dłonie. Ewidentnie przeciążony układ nerwowy ale to możliwe bo - jakoś tak przypadkiem- ominąłem dzień odpoczynku w weekend. ಠ_ಠ


Za to w końcu założyłem tapicerkę w drzwiach od samochodu, powymieniałem foteliki dzieciom, trochę tam posprzątałem. I jakoś dzień zleciał.


Fajnie było z dziećmi bo wspólnie układaliśmy LEGO a ten moduł lochu z Łupieżca Umysłów, który wam pokazywałem, z córką rozbudowaliśmy sporo. Było miło.


#adelbertthemighty

Komentarze (3)

@AdelbertVonBimberstein brzmi jak jakaś lekka infekcja. Pewnie nie zdarza Ci się chorować, ale może właśnie w formie takiego osłabienia coś przechodzisz

@Wrzoo tak brzmi i tak może być bo pokasłuje coś. Jak jutro będzie słabo to ubieram się giga ciepło i szybki marsz 10-15 km aby się rozgrzać, zmęczyć potem prysznic i łóżko. Jak będzie lepiej to bieg. Przeważnie taki wysiłek pomaga mi na początek infekcji.

Zaloguj się aby komentować