Od poprzedniego wpisu nt. mojej przygody z boreliozą minęło już trochę czasu, w zasadzie po 4 miesiącach leczenia, efekt mamy jak na obrazku. Dziś mam kolejną wizytę u dermatologa i zapewne będę mieć dalej przedłużony antybiotyk. Z plusów to: przestało się sączyć, z guzki już nie są wypełnione ropą ani żadną inną wydzieliną, zacząłem normalnie chodzić (miałem z tym lekkie problemy, bo "znamię" dość mocno bolało przy jakimkolwiek ruchu więc są postępy.


Dziękuję wszystkim co w poprzednim wpisie dali różne rady i tym, którzy trzymają za mnie i mój powrót do zdrowia kciuki

d68f89f5-7c50-4393-9853-21b6a85bf55a
#nsfw

Komentarze (15)

@Nebthtet to zapewne jeszcze potrwa, a powikłania mogą wystąpić nawet po długim czasie od przebytej choroby. Dzięki Tomek

@nazwa_uzytkownika zgodnie z aktualną wiedzą boreliozą można zarazić się tylko od zarażonego kleszcza. Dermatolog nic więcej nt. temat nie powiedział. Zlecił tylko test wykrywający przeciwciała igb oraz igm w kierunku boreliozy. Kleszcza na nodze nikt już nie znalazł, ani ma żadnym innym fragmencie ciała.

Zaloguj się aby komentować