Od dwóch dni testuje #tidal Master i powiem szczerze, że coś tam słychać różnice między #spotify największa różnice robi to że Tidal po prostu gra głośniej, największa różnica jest po podłączeniu telefonu z DAC po usb. Apka Tidal umie w bitperfect i to pewnie dlatego. Mam trzy miesiące aby się zastanowić czy opłaca się zmieniać ze Spotify.
@TheSznikers Nie mam spotify, ale słucham muzyki na YT, Tidalu i bezstratnych plikach lokalnych. Ostatnia opcja wygrywa bez wsłuchiwania się. Co do YT i Tidal "Master", to obie wersje są stratne, niezależnie czy twój sprzęt wspiera MQA czy nie i "coś tam słychać różnice" to dobre określenie, w zależności od jakości filmiku na YT.
Porównaj np "teir abhaile riu" na Tidalu (szukaj "mastera" bez znaków diakrytycznych) i na YT https://www.youtube.com/watch?v=5K4TIQXCmPQ jak się wsłuchasz to jakaś różnica jest, szczególnie dotyczy to perkusji, która w "masterze" ma dużo lepszy dynamic range, przez co bardziej się uwypukla.
A co do Tidala, nie dość, że kłamie z bezstratnością, to mnie jeszcze denerwuje nieintuicyjnością i brakiem wielu funkcji, czasem wg mnie zupełnie podstawowych, takich jak krwa je**na historia odtwarzania, serio to takie trudne?