Komentarze (13)
Nie wiem ile było ludzi, bo uciekłem przed 14:00, ale tłum był taki, że nie dało się przejść przez ulicę. I to godzinę, półtorej przed planowanym dotarciem pochodu na Plac Zamkowy. Może i setki tysięcy, brakuje mi skali porównawczej. Gdy szedłem do domu ludzie zaczynali się ustawiać poza Placem, bo nie było po prostu miejsca.

@KasiaJ Skoro ciasno było 1,5h przed rozpoczęciem wydarzenia, to znaczy, że kilkadziesiąt tysięcy osób już było wtedy na placu zamkowym, a doszło jeszcze więcej. Miejsce było fizycznie za małe na taką masę osób.

@Konto_serwisowe ja rozumiem o co ci chodzi, po prostu w przypadku oszacowania tłumu gdy jesteś jego częścią jest ciężko. Z tego co kojarze, biorą zdjęcia wykonane z góry (np drona), dzielą obszar na kwadraty i liczą ile średnio w kwadracie ludzi stoi
@KasiaJ Tak, ale tego nie zrobią dziennikarze, bo nie mają sprzętu. Raczej też nikt im nie da pozwoleń na przelot nad tłumem.
Na zdjęciu numer dwa jest pełen Plac Zamkowy, plus całe Krakowskie przedmieście.
-
Plac Zamkowy ma pojemność około 27.000-30.000 osób (znalazłem wcześniej jakiś artykuł z 2013 gdzie o takiej liczbie mówiła H.G-W.).
-
Do tego pełne Krakowskie przedmieście czyli 4,16 ha (według: https://um.warszawa.pl/waw/europa/-/modernizacja-nawierzchni-ulicy-krakowskie-przedmiescie) licząc według miary, która podał @UncleFester wychodzi, że trzeba doliczyć 41600x4= 166400...
Co w konkluzji mówi nam, że tylko na tym zdjęciu może być niemal 200.000 osób, a spora część idzie jeszcze pewnie w pochodzie, była tylko na chwilę i poszła (jak ja), lub też jest gdzieś w bocznych uliczkach.
@Konto_serwisowe 200k to realistyczna liczba. Może nawet 300. Ale Tuski podają pół bańki, a giertych okrągły milion. Znaczyłoby to, że 1/38 kraju zmieściła się tam
@KasiaJ Jak już wyżej wyliczyłem 200.000 byłoby wartością zaniżoną. Wartość między 300.000-500.000 jest całkiem realna. Tobie wydaje się to dużo, ale tak naprawdę to ledwo 1/4 mieszkańców stolicy, a strajk był przecież ogólnopolski.
@KasiaJ Nie było nawet odrobiny wolnej przestrzeni począwszy od trasy łazienkowskiej aż do rynku starego miasta - dosłownie całe Aleje Ujazdowskie, Nowy świat oraz Krakowskie przedmieście były zapełnione ludźmi. Do tego część na bocznych i równoległych ulicach a część, która nie dała rady wytrzymać od 11ej do 14ej i zaczęła się rozchodzić. Licząc tylko odległość pomiędzy dwoma skrajnymi punktami masz 5 km. 750k uczestników to moim zdaniem realna liczba.
Zaloguj się aby komentować


