#obrobkametali #obrobkaskrawaniem #tokarka #majsterkowanie #kiciochpyta #pytaniedoeksperta

Mam tokarkę zegarmistrzowską TDB-8, która ma kilka mankamentów, którymi chciałbym się zająć. Na ten moment najbardziej upierdliwy polega na zużytych szczękach uchwytu samozaciskowego. Obrabiany materiał nawet po mocnym zaciśnięciu się rusza. Tzn. wygląda to tak, jakby same szczęki były ustawione pod minimalnym kątem względem obrabianego materiału i łapały dobrze tylko przy samej tarczy. Jak się zabrać za remont tego? Próbować delikatnie szlifować jakimś diamentowym frezem po upewnieniu się, że konik jest ustawiony idealnie w osi? Nie dotykać tego w ogóle samemu tylko zlecić komuś doświadczonemu?

Zakup nowych szczęk raczej nie wchodzi w grę - dostanie oryginalnych graniczy z cudem, a chińskie są 2-3 razy cięższe i boję się że uszkodzę wrzeciono. Uprzedzając pytania - śruby mocujące szczęki są dokręcone na tyle żeby nie było luzów.

Zdjęcie poglądowe, zapomniałem sfotografować swój egzemplarz.

6ac6592c-a88f-4b0a-a4cc-064db19c42c8
03bbb722-7adb-4729-9a0e-0c53a66f1cd6
80677603-bbf0-412f-8dad-f0a5b34e3d2b
6502 userbar

Komentarze (3)

Nożem do otworów wyrównać powierzchnię szczęk jak np powierzchnię wewnątrz tulei? Nie miałem takiego problemu ale widziałem jak gość tak robił.

Chyba lepiej podrzucić komuś uchwyt z mocniejszą tokarką na przetoczenie szczęk, bo ta pewnie jest za słaba na takie operacje

Zaloguj się aby komentować