Obejrzałem wczoraj " Nic śmiesznego" i nie za bardzo załapałem jego przekazu. Trochę się boję, że jak Adam skończę z nerwicą i będę wyrzucany z pracy. Idąc na uczelnię czuję się jak bohater, że spotkam moją ukochaną Darię i będziemy żyć dobrze, ale to niemożliwe. #filmy
Komentarze (3)
Zaloguj się aby komentować