O jeruna, wczoraj skończyłem Hitmana Aboslution.


Bałem się, że na moim poczciwym T440 nie pójdzie, ale na minimalnych ustawieniach grało się bardzo fajnie. Nie porywało 120 FPS, ale dawało radę. Nawet wizualnie.


Powiem tak - całkiem nieźle się bawiłem. Misja w motelu chyba najbardziej klimatyczna ze wszystkich, bez dwóch zdań.


Tą z księciem Chinatown rozjebałem bardzo szybko i aż głupio mi było XD


To teraz jakimś cudem ograć wszystkie trzy części z trylogii World of Assassination i cacy.


#gry

Komentarze (6)

@Mikry_Mike ja się dlugo zbierałem z absolution. Fajna gierka ale zupełnie inna niz wszystkie inne.


Nowa trylogia jest za⁎⁎⁎⁎sta.

Mogliby jakieś nowe misje wrzucać. Berlin i techniawa jest za⁎⁎⁎⁎sta. Ja lubie przechodzić misje na chama. Zero skradanek tylko zblizam się do celu i jeb. A czasami po prostu morduje wszystkich na planszy. Chociaż w Indiach to prawie niewykonalne.

@Kubilaj_Khan o, to tak jak ja w ostatnich misjach. W motelu gdzie masz wyeliminować Saints nie pierdoliłem się, podobnie jak na cmentarzu. "Omijaj Agencję" XD jak spotowali mnie z dupy i kilka razy musiałem resetować misję, bo z pizdy się pojawiali, to zacząłem ich odwalać po kolei z snajperki oraz pistoletów. W dupie miałem minusowy wynik, wiedziałem, że po dotarciu do celu oraz jego eliminacji wyrówna się.

@schweppess no właśnie wizualnie, estetyką oraz możliwościami trylogia mi pasuje. Mam wrażenie, że są łatwiejsze niż Aboslution, ale to tylko moje zdanie.

Zaloguj się aby komentować