#nostalgia #lata80 #lata90


Gdy nie było jeszcze telefonów komórkowych, internetu i innych cudów techniki które zatruły częściowo życie i zmieniły świat, ba.. jeszcze przed telefonami stacjonarnymi

Ludzie wysyłali sobie listy i pocztówki.

Ale pocztówki za dzieciaka zawsze mi się podobały. Takie fajne, kolorowe. Zwłaszcza te świąteczne.

Zawsze znajomi rodzicom i też rodzice wysyłali je znajomym.

To jedno z tych wspomnień które były miłe.


Potem w latach '90 często i gęsto pisałem listy (w czasach Amigi) z innymi swapperami. Ale tam zamiast pocztówek dyskietki koledzy owijali w powyrywane strony gazet z gołymi paniami xD

0ecaa922-6efe-40d5-83b1-1eecfe84bd6c

Komentarze (9)

@Djnx mi jakimś cudem wpadł klaser ze znaczkami z Rumunii i ZSRR jakoś z lat siedemdziesiątych, a w kopercie mam podoklejane i poodrywane polskie znaczki (dworki i znaki zodiaku to moje ulubione serie).

@aerthevist To niezłe fanty. Zawsze cieszy oko. Za dzieciaka to była tylko ciekawostka, a teraz jakbym miał taki klaser (skromny bo skromny, ale własny) to lepsze niż 1000 zdjęć z telefonu.

@Djnx mam kuzynkę z którą przez całe lata 90. pisaliśmy do siebie listy. A pocztówki zbierał swego czasu mój ojciec i do dziś ma swoją kolekcję. Pamiętam, że u mojej babci ładne pocztówki z tzw. zachodu lądowały za szybką w kredensie w kuchni.

Zaloguj się aby komentować