Noo dziś bardzo intensywnie, Rohackie stawy zaliczone. Młode górskie kozice miały dwa lekkie kryzysy ale mocno parły do przodu, jestem z nich strasznie dumny. Podejście dosyć wymagające ale widoki wynagradzały wszystko, no a na 11km nastąpiła pełna regeneracja kozic i ostatnie 2km był pełen bieg z górki na pazurki, w samochodzie jeszcze mieli siły śpiewać piosenki i się bić... Na szlaku praktycznie brak ludzi, pusto i przyjemnie.
#gory #slowacja