@Fausto Nikt sobie tego nie wybrał - może i tak, w tej kwestii dywagować to już filozofia i eshatologia. (Jeśli istniałaby reinkarnacja na przykład to jednak może i wybrał ?)
więc nie rozumiem przekonania, że to akurat MOJA "nacja" jest tą najbardziej superową.
A co z poczuciem własnej wartości zamiast poczucia niższości wobec wszystkich innych ?!
Najbardziej superową - może nie. Ale z pewnością nie gorszą od innych !
Za "Polaka-robaka" i inne takie teksty powinno się zakuwać w dyby i batożyć mocniej jak batożą w singapurze za gumę do żucia. Takie jest moje zdanie i dealuj z nim.
Wracając do tego twierdzenia:
nikt z nas nie wybrał sobie tego, gdzie się urodzi
Ale też każdy z nas ma jakieś korzenie,jakichś przodków. I jest coś winny wobec tych ludzi których część DNA i krew nosi w sobie. Uważanie,że to nie ma znaczenia to w gruncie rzeczy uważanie,że to kim jesteś,twoja tożsamość nie ma dla ciebie znaczenia. To tak jakbyś powiedział sobie,że jesteś nikim. Spluwając na swoich przodków i swój kraj - swój dom - plujesz na siebie. Życie jest ulotne,dziś jesteśmy - jutro nas nie będzie, zostaje po tobie to co czynisz i zostaną czasem przyszłe pokolenia.