@PanZstapil oj długa historia XD na studiach zainteresowałem się wschodem, po niedługim czasie stwierdziłem, że nie interesują mnie w sumie zarówno były ZSRR, jak i Bliski Wschód, za to Daleko Wschód jeszcze jak, więc wsiąkłem w Azję Południowo-Wschodnią czy w Chiny, czego wyraz czasem udawało mi się wyrazić na #azjatyckaowca, a niedługo bedzie więcej
W planach z regionalnych języków jeszcze tagalog, wietnamski, może indonezyjski I koreański jak mi się zachce
@bojowonastawionaowca najgorsze że miałem kiedyś swój stary podręcznik z ćwiczeniami (ale taki porządny, a nie jak w szkole), tylko niestety zaginął, nie pamiętam kto go napisał, jak wyglądał, ale wiem że dzięki niemu hiszpański mi strasznie dobrze wchodził, swego czasu czatowałem po hiszpańsku z nativami i nie było źle. Wiadomo że to nie to samo co rozmowa głosowa, ale to nie te czasy były xD
@voy.Wu u u mnie się zaczęło od utworu Rammstein'a Te Quiero Puta, ze słownikiem go tłumaczyłem, pierwszą dziewczynę poderwałem na tłumaczenie tej piosenki "za żywo" (a znałem po prostu ją na pamiętać XD), do tego stwierdziłem że język mi się podoba i tak zacząłem się uczyć. Do tej pory sobie w brodę pluje, że całkowicie przestałem go używać bo po tylu latach totalnie nic nie pamiętam, a było już całkiem spoko...
Zaloguj się aby komentować