No i kurna wróciłem do spożycia alkoholu. Diabeł mnie pokusił. Chyba przez moją ciągłą sytuację życiową i brak poprawy. Z poprawy zauważyłem tylko lepsza wydolność organizmu podczas biegu bo jestem w stanie biegać szybciej z wyższym stopniem nachylenia w tym samym czasie niż jak zaczynałem robić co kolwiek. Ale teraz i tak wszystko się rypinie i organizm nie dowiezie. Nieustannie doskwiera mi poczucie winy za to jak się prowadzę przez życie. #alkoholizm

80778a4a-22c6-4387-ba32-803624c0b5a2

Komentarze (23)

@Dudleus organizm się regeneruje, mózg też. Dopóki nie masz 70 czy 80 lat to możesz się ogarnąć i przejść na inne tory.

@Dudleus nie ważne czy mówisz dosłownie czy w przenośni - wmawiasz swojej podświadomości że to siła wyższa.

C⁎⁎ja prawda.

Zastanów się co będzie za 5 lat jeśli nic z tym nie zrobisz.

Wyobraź sobie co będzie za 5 lat jak zdecydujesz świadomie to zmienić.

Podpowiedź: Wpisz w szukajkę > Schemat Dickensa <

ee486492-f266-440c-a7f7-89aa51a6b874

@dolchus to sformułowanie nie miało większego znaczenia tylko tak po prostu go użyłem. Za 5 lat wysiądzie mi całkowicie organizm i zgon, nie mam kasy na odwyk i leki

@Dudleus Możesz to zmienić, o ile sam zechcesz. Nie wydaje Ci się że w zamian prowadzisz do autodestrukcji i sabotujesz siebie?

@dolchus organizm już mam mocno zniszczony. Ile potrzeba czasu na naprawę? Ja siebie sabotuje od urodzenia przez to jestem tu gdzie jestem

@dolchus organizm przez alkohol mam zniszczony bo piję od długiego czasu i miałem przerwę z 3 miesiące. A sabotuje się od dawna bo nic mi się nie udało

@Dudleus Co ty piedrolisz? Niszczenie własnego organizmu to dla ciebie przyjemność? Idź zaczep bandę dresów i dostań w pierdol tak żeby uszkodzony organizm wylądował na sorze, brzmi dobrze?

Zaloguj się aby komentować