Nikt jeszcze nie wystartował dziś z #conaklaciewariacie ?
U mnie wleciał ten mały skurwiel. Dziś na mojej skórze podaje lekko uryną, ale jest to najpiękniejsza uryna jaką kiedykolwiek wąchałem.
#perfumy

Nikt jeszcze nie wystartował dziś z #conaklaciewariacie ?
U mnie wleciał ten mały skurwiel. Dziś na mojej skórze podaje lekko uryną, ale jest to najpiękniejsza uryna jaką kiedykolwiek wąchałem.
#perfumy

@dziki Testy Ensarów: Qi Nan i Terengganu. Jak się cieszę (razem z moim portfelem), że ubernaturalsy trzymają się mojej skóry bardzo krótko.
Qi Nan - ziołowa nalewka/syrop na niestrawność z drzewnym profilem oudu w tle. Nie brzmi zachęcająco, ale pachnie fenomenalnie. Zero kontrowersji, czysta wspaniałość.
Terengganu - drewno w towarzystwie odrobiny jaśminowej animalistyki podbite jakimiś egzotycznymi nutami (Nie znam kilku składników, więc to może one). Ogólnie to, mocny, żywiczno-orientalny vibe. Nosiłbym.
Zaloguj się aby komentować