@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy aha, czuję typowe podejście polskich kierowców w stylu "co z tego, że jest obszar zabudowany czy ograniczenie do 70 jak spokojnie można jechać szybciej" lub " ta podwójna ciągła jest bez sensu, przecież mogę wyprzedzić bo wszystko ładnie widać" albo "140 na autostradzie? to chyba ograniczenie z czasów poloneza - ja swoim mogę i 180 jechać, no przecież droga jak stół" itp
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy
Jeśli nikt się tam nie zatrzymuje, to widocznie jest jakiś powód.
Tak ten powód to "chłopskie myślenie" okolicznych mieszkańców "Panie tu rzadko co jeździ" a potem płacz, że "tym razem to jechało"
Policjanci drogówki z Płońska użyli drona do kontrolowania kierowców na jednym z okolicznych przejazdów kolejowych. W miejscu tym w przeszłości doszło do trzech wypadków.
@tomek-kowalski ja mam problem z tym znakiem. Na przejazdach zawsze zwalniam i nie przejadę dopóki nie spojrzę uważnie w obie strony, nawet na strzeżonych, ale w zasadzie nigdy się nie zatrzymuję do zera, tylko nadal delikatnie się toczę. W świetle przepisów należy mi się mandat i jestem tego świadomy. Jednak w moim odczuciu stosuję się do "ducha" tego znaku, czyli upewniam się, że mogę bezpiecznie przejechać.
Przejazd z nagrania wygląda na niezasłonięty, widoczność wydaje się dobra w obie strony, nawet pomimo skośnego podjazdu. To czy ktoś tylko wyraźnie zwolni a nie się zatrzyma całkowicie niewiele zmienia.
Podejrzewam, że te wypadki to po prostu pełne zignorowanie przejazdu np. przez zamyślenie, używanie telefonu albo zmęczenie. A wlepianie mandatów za samo niezatrzymanie, moim zdaniem, bezpieczeństwa nie poprawi.
Tak jak przed fotoradarem masa ludzi skupia się na liczniku i na samym radarze, a w efekcie ignoruje wszystko dookoła, np. pieszych na przejściu
Zaloguj się aby komentować