Komentarze (11)
@krokietowy wiesz wchodzisz już w filozoficzne rozważania. Czy to co w PL jest uważane za przekroczenie, rzeczywiście nim jest? Bo śmiem twierdzić że jest przegięcie.
Jeżeli masz w domu broń i w nocy się ktoś włamie, a ty go postrzelisz, zgadnij kto ma bardziej przesrane? Zarzuty masz z automatu za sam fakt oddania strzału. A było też kilka spraw gdzie owy postrzelony żądał odszkodowania (!).
Jeżeli na ulicy napadnie cię dwoch łebków i powiedzmy że jesteś boski i spuściłeś obu łomot (nawet bez żadnego noża czy innego sprzętu) to praktyka jest taka niestety, że poszkodowanym będzie ten kto pierwszy zadzwoni na psiarnię i powiadomi o zdarzeniu. Ewentualnie wszyscy dostaną udział w bójce. A już nie daj Bóg ty bedziesz bez szwanku a oni np mają coś połamane. Znam człowieka, ktory w ten sposób dostał zawiasy.
Moim zdaniem prawo lokalne jest bardzo niedoskonałe i pro bandyckie. Efektem tego boi się nie bandzior że atakuje, a ofiara czy aby za bardzo się nie broni.
Zaloguj się aby komentować