Niektórzy w weekend otwierają butelki i piją niezliczone ilości alkoholu. Ja odpalam czajnik i parzę herbatkę


Dzisiaj przedstawiam wam żółtą herbatę Huang Xiao.


Jaką? Żółtą?


Zdziwieni? Ja też byłem jak usłyszałem o herbatach żółtych. Otóż okazuje się że istnieje taki rodzaj, tylko jest o wiele mniej znany w Polsce. Nazwa tego rodzaju herbaty bierze się z jednego z etapów tworzenia: żółknienia. Bardzo dobrym przewodnikiem po kolorach herbat jest jeden z wpisów na blogu sklepu eherbata: https://eherbata.pl/blog/herbaciane-abc-roznice-w-produkcji-6-rodzajow-herbaty-268.html


Co do samej herbaty. Jej nazwa znaczy dosłownie „mała żółta herbata”. Ja na swój dzbanek użyłem trochę ponad 6g suszu, używałem wody w temperaturze 80-85 stopni, starałem się celować w środek zakresu. Wykonałem 3 parzenia, pierwsze trwało 2 minuty, następne 3 i 5min. Pachnie i smakuje orzechami i kakao i to bardzo intensywnie! Jest to jedna z nielicznych herbat, które czuję jeszcze długo po wypiciu. Według mnie każdy powinien choćby spróbować, choćby dla samego faktu spróbowania żółtej herbaty. A później pewnie będziecie wracać żeby poczuć ten niesamowity aromat

#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

9c809382-2819-4629-a8a9-4f43b970a2db
1bf0c5da-f8aa-46db-8b79-ea876f21dfa0

Komentarze (17)

@UmytaPacha Ukradzione z eherbata.pl, ale myślę że się nie obrażą jak im robię regularnie darmową reklamę Ale pokazuje w najprostszy sposób czym się różnią poszczególne kolory herbat.

Dla mnie Huang Xiao w aromacie, smaku i kolorze naparu przypomina trochę Oolonga, ale jest trochę łagodniejszy. Patrzę zazwyczaj po europejsku, 2-3g w dużym zaparzaczu, gdzie liście mogą się rozwinąć.

Zdecydowanie polecam tę herbatę!

@Roark Wszystko zależy o jakim oolongu mówisz. Jakie preferujesz? Bo dla mnie np od Tie Guan Yin jest jednak bardziej intensywny.

@Endrevoir dotychczas piłem tylko Heavenly Oolong z Ahmada i z eherbaty Milk, Lishan Qingxin, Gui Fei, Shan Lin Xi, Si Ji Chun i Alishan Jinxuan.

Milk był dosyć słaby, za to Gui Fei pierwsza klasa. reszta bardzo w pamięć nie zapadła, poprawne.

@Roark ciekawe oolongi, oprócz mlecznego jeszcze żadnego nie piłem( w większości nie mój przedział cenowy), ale raczej również preferujesz jasne, kwiatowe. Być może te które pijesz rzeczywiście są bardziej aromatyczne. Tak czy siak, Tie Guan Yina polecam każdemu, ostatnio nawet widziałem w Lidlu opakowanie od Basilura. Może kiedyś wezmę i porównam taką z tą od eherbata

Czyli w praktyce zalewasz, odliczasz czas, przelewasz do filiżanek i znowu zalewasz? Czy to tak sobie stoi aż nabierzesz ochoty na kolejną herbatę?

@Endrevoir może będziesz wiedział: jak się nazywają takie zestawy ziółek co można do tykwy sypać jak yerbę żeby móc wieczorem popijać i spać w nocy? Herbe zawsze zapomnę że parzę, przeparzę i elo

Zaloguj się aby komentować