NIEKOŃCZĄCA SIE HISTORIA DLA JEGO
Taki głupi pomysł mi wpadł, piszemy historię. Zasada jest taka, że po jednym zdaniu na komentarz. Ja zaczynam.
NA IMIĘ MIAŁ JANKO, JANKO BZYKANT.
#przegryw

NIEKOŃCZĄCA SIE HISTORIA DLA JEGO
Taki głupi pomysł mi wpadł, piszemy historię. Zasada jest taka, że po jednym zdaniu na komentarz. Ja zaczynam.
NA IMIĘ MIAŁ JANKO, JANKO BZYKANT.
#przegryw

@Pimenista2 A WIĘC POWZIĄŁ ŁOPATĘ I WYRUSZYŁ NA CMENTARZ ALBOWIEM PANNA WŁODZIMIERA BYŁA JESZCZE CIEPŁA
Cmentarz był daleko, więc po drodze spotkał córkę Panny Włodzimiery, która była jeszce gorętsza od matki.
-Nie masz konia ni furmanki, ani wzrostu pięknego, dom twój kryty strzechą, u Lecha mają już z azbestu - rzekła i beknęła.
-Od eternitu wypadają włosy - ze swadą odrzekł Janko. Nie mógł wiedzieć, że pod uszanką Zofia miała tylko perukę, odziedziczoną po stryju, który onegdaj był woźnym w powiatowym sądzie.
Nie zauważał także wąsika, z którego kobieta była słynna w okolicy. Pomyślał nawet, że mogłaby go niekiedy lubieżnie podrapać...
Zaloguj się aby komentować