To mi się przypomina sytuacja mojej obecnej żony z 2014 roku. Załatwiła kolano i chcieliśmy zrobić tomograf. Dzwonimy do szpitala praskiego pytamy. Mówi nooo za 2 lata.
Pytam a jakbyśmy chcieli prywatnie?
A to nawet dziś zapraszamy dostałem odpowiedź.
Zgadnijcie co wybraliśmy