Niech to szlag twafi. 23 i 24 to była ch⁎⁎⁎ia jeśli chodzi o wysypianie się, cały 25 spałem zazwyczaj dobrze więc jarałem się tym jak dziecko.
2-giego zwichnąłem bark i znowu co noc się budzę o 3, dopiero nad ranem udaje mi się zasnąć. A dzisiaj to już przegięcie bo o 1, ale moja wina bo się położyłem o 21.
Nie wiem czy to przez niewygodę z ręką, czy przez brak ruchu, ale podejrzewam to drugie.
Chyba muszę się przemóc i nie kłaść za wcześnie.
Bleargh.
(Wujek okonków spod lodu nałowił :p)
#bezsennosc #zalesie #sen #zdrowie #gownowpis


