Nie wiem, czy to niezabronione źródło, ale artykuł ciekawy.
#pracbaza #praca #korposwiat
Nie wiem, czy to niezabronione źródło, ale artykuł ciekawy.
#pracbaza #praca #korposwiat
@MartwyKrolik Niby jak? Jak nie masz czegoś w podpisanej umowie to mogą Ci naskoczyć. Dziwne że to dzieje się w korpo głównie. „Trzęsę się i boję się”. Stracę prace i olaboga. GOWNO PRAWDA. Pracuję u przysłowiowego Janusza i robię tylko to co mam w umowie. Nie zwolni bo jestem młody. Większość to osoby w średnim wieku / starsze. Umowa na nieokreślony. Jak zwolni to znajdę inna robotę bo podobno nie ma ludzi do pracy. Więc widać w korpo głównie takie pizdy.
@gawafe1241 To jest argument "Bo mnie to nie spotkało" . Nie zwolni bo jestem młody. - Tak bo nie masz zobowiązań. Jakbyś miał, rodzinę, dzieci, kredyt, zobowiązania (przynajmniej te o których oni wiedzą) to łatwiej Cie wyciskać. "Jak zwolni to znajdę inna robotę" - Ok każda praca jest inna. Zależy od regionu, specjalizacji i wielu innych czynników.
Racja, że im bardziej niezastąpiony jesteś. masz specjalizację odpowiednią, mało osób chętnych i trudno Ciebie zastąpić, to na więcej możesz sobie pozwolić. To bardziej Ciebie szanują generalnie. Sam mówię z doświadczenia. Jak miałem 20 i pracowałem w gówno pracach to traktowany byłem jak śmieć. Teraz mam studia i pracę gdzie na moje stanowisko to 12 miesięcy szukali kogoś z takimi kwalifikacjami. To nagle jest dzień dobry Panu, mam własne biuro, szacunek i wiele innych przywilejów. Ale dalej wiem, żeby nie mówić o życiu prywatnym, otwierać się bo jak na Policji, wszystko co powiem będzie wykorzystane przeciwko Tobie.
@gawafe1241 dobrze @martwykrolik mówi, myślę że jeszcze nie doszedłeś do takiego momentu,
Na takich jak ty są inne sposoby można np ciągle ci mówić że się nie wyrabiasz że inni lepiej sobie radzą z pracą jak ty itp on cię nie zwolni ale takie powtarzanie drąży nawet skalę i będziesz w końcu miał dosyć i sam odejdziesz i taki był jego cel
@kodyak do jakiego momentu? Wytłumaczysz dokładniej? Bo jak coś podobnego się zdarzy to odejdę, wiadomo bo będę unikać toksycznych ludzi ale póki co jest super atmosfera i wszyscy trzymamy się razem mimo rożnego wieku. Pracujemy wspólnie wiec jak jeden zawodzi zawodzą wszyscy. Brygadzistkę mam fajną babkę choć na początku kazała mi wypierdalać do biura bo właśnie nie chciałem po jej myśli WIĘCEJ. teraz jesteśmy do rany przyłóż wiec kolejny argument nietrafny.
@boogie O i to już jest jakiś argument który mógłby mnie zmotywować. Jest dość mało prawdopodobny z racji że wyznaję zasadę "8h i do domu" a mało która praca wiąże się z takim wynagrodzeniem i by mieć wywalone jajca po pracy. Telefony od klientów i inne cuda po 15? O nie nie nie. Więc prawdopodobnie nigdy do takich stawek nie dojdę. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Widzę choćby po matce, wraca z roboty a tu jeden, drugi telefon... u mnie nie do pomyślenia.
Dlatego zalecam, nie wkręcanie się w to całe gadanie o dołączaniu do "RODZINY" i rozmawianiu z pracownikami o życiu prywatnym. Inni pracownicy często mi gadają, że wzięli na coś kredyt, dziecko się im urodziło. To wszystko przydatne informacje by komuś dokręcić śrubę. Wykorzystać okazję, że jak macie kredyt to w większości wypadków czujecie presję spłaty i zwolnienie, szukanie nowej pracy może być obarczone większą presją. Dajecie znać, że można wam dokręcić śrubę bardziej.
Jak mi szef gada o nadgodzinach to zawsze mu przypominam, że no w weekend dorabiam do innych firm (często jest to ściema). Najpierw oczywiście załatwiłem sobie, że mogę robić dodatkowe zlecenia.
Moje podejście takie, ze praca to praca. Przychodzę na 8 godzin i idę do domu. 200% za weekendy.
Nawet z badań wynika, że najbardziej zapierdalają pracownicy, którzy są grzeczni i podatni, a najmniej awansują.
Zaloguj się aby komentować