Nie to żebym się chwalił panowie, ale co tam właśnie to robię, Jaber&Kindi skompletowane, teraz czas poznać ich oleje, pozdrawiam kompanieros
#perfumy #sotd

Nie to żebym się chwalił panowie, ale co tam właśnie to robię, Jaber&Kindi skompletowane, teraz czas poznać ich oleje, pozdrawiam kompanieros
#perfumy #sotd

@Cris80 niedawno na tagu był hype na Taif al Emarat, teraz chyba pora na Jaber & Kindi
U mnie dziś Amouage Dia Man - mydlane kwiatki, okadzona dymem śliwka, trochę przypraw i drzewa; do tego świetnie wkomponowana wetyweria. Ciężko zdecydować, ale to chyba mój ulubiony zapach od Amouage, stawiam go nawet wyżej niż Reflection.
Idealnie sprawdza się w warunkach biurowych.
@Cris80 Gratki, bo to pozycje obowiązkowe dla miłośników pachnących wód od Arabów
Dzisiaj testuję Adi ale Van Mioritic- ogólnie przerost formy nad treścią. Albo on taki słabowity, albo starego sampla dostałem. W każdym razie zapach gaśnie po 2 godzinach, więc trudno o czymkolwiek mówić. Niby są jakieś żywice, kadzidło i owoce, tylko szybko znikają. Ładne, ręcznie robione flakony, to nie powód, żeby płacić po 250 euro. Z rumuńskich artisanali, , to zdecydowanie lepiej wypada Jinkoh Store.
Zaloguj się aby komentować