Dyskusja użytkownika Airbag
Nie poważam zbytnio prawdziwków.
Zanim zacząłem pracę w lasach prawdziwek to było coś. Trafiał się jeden na sto grzybów, obiekt pożądania.
Takie lasy u nas, że głównie zbierało się kozaki pod brzozami, czerwonki pod osiką czy podgrzybki w świerczynach. Teraz podgrzybki to relikt przeszłości, bo świerki kornik opierniczył. Ale wracając do prawdziwków.
Przez te kilka lat pracy poznałem te 1600 ha lasu i poznajdywałem nieliczne miejsca, w których ten grzyb występuje dość licznie.
Ale co z tego jak każdy jeden robaczywy. Znaleźć zdrowego graniczy z cudem. Co z tego, że ładnie wygląda, jak nie nadaje się do niczego. Tylko wnerwia swoją obecnością.
Może jest smaczny, ale prawda jest taka, że pieczarka dwuzarodnikowa zjada go dupom. Płacisz 5 zł za pół kilo pysznych grzybów.
Podsumowując, all my homies hate prawdziwki
Btw, ten nóż z biedry to syf, nie polecam. Mam w drugim aucie inny z tego samego rzutu i jest git.
#lesnapracbaza #las

