Nie miałem co robić ze sobą, bo różową rozbija się "elką" i na nią czekam. Myślę sobie więc, że wezmę lunetę i może jakieś zwierzątka uda mi się nad Wartą zaobserwować. Niestety, albo stety trafiłem tylko na kaczuchę, która oddawała się późno popołudniowym procesom sanitarnym. Muszę popracować jeszcze nad ostrością.
#zwierzaczki