Nie ma to jak awaria prądu w sobotę wieczór. #gorzkiezale może do jutra naprawią bo się pięć wyłączył w bloku. Cała ulica ciemna, nie wiem jak dalej reszta miasta ale nie chce mi się wychodzić zobaczyć. #elektrykapradnietyka
Komentarze (14)
@Hoszin Gazowy?
Oj to dużo żydów w zimę zejdzie? Ale przynajmniej można po mieszkaniu popylać w krótkich gatkach

@Half_NEET_Half_Amazing nie wiem dokładnie bo ja tu na weekendy czasem w padam, ale to samotny blok więc innej opcji nie ma. To małe miasteczko nie ma ciepłowni.
@Hoszin kiedyś oglądałem mieszkanie pod Puławami, fakt duże i tanie ale ogrzewanie bloku było na węgiel. Dyżury były i trzeba było chodzić palić w piecu
Tak to wszędzie miejskie jest, chyba tylko cygany w dwóch blokach mają na pellet.
Gazowe brzmi spoko w takim wypadku, jak piszesz, że nie można się podpiąć pod ciepłownie
@cebulaZrosolu Kolega ma podobny motyw niedaleko Łomży. Ale u niego jeden sąsiad-emeryt pali w piecu, w zamian za co nie dorzuca się do węgla
Ale, żeby nie było nudno - właściciele mieszkań położonych najdalej od kotłowni, pozakładali sobie własne piece gazowe, bo do nich centralne zwyczajnie nie docierało. Stało sie to podobno po tym, jak jedna, druga, piąta, dziesiąta osoba zrobiła remont mieszkania, i wypieprzyła zwężki na głównej rurze centralnego.
@100mph Tak jest, ale to nie tylko z tego powodu. Czym więcej odbiorców nie ma prądu to tym większa szansa, że będzie mozliwosc przełączenia zasilania od innej strony. Sieci pracują głównie w układzie otwartych pierścieni i po lokalizacji uszkodzenia łatwo jest ominąć uszkodzony odcinek.
Możliwe, że w przypadku OPa jest jakaś usterka w trafo, to wtedy zależy co żeby określić jak długo.
@Ihooj kiedys sam klikalem w kąkuter, a teraz moi podwladni klikaja w kąkuter zeby ludziom swiatelko swiecilo
Zaloguj się aby komentować