Dyskusja użytkownika pigoku
Nie jestem birdwatcherem, który łazi z lornetką po bagnach. Po prostu lubię obserwować przyrodę dookoła siebie. Atlas ptaków mam opatrzony tak, żeby potem mieć szansę na rozpoznanie czegoś, co mi mignie w krzakach. No i mam zagwozdkę oraz być może kupę szczęścia.
Usłyszałem w lesie coś jak szczekanie psa średniej wielkości. Środek leśnego oddziału, jedyne co mi przyszło do głowy, że koś przywiązał burka do drzewa. Wtem... na gałęzi siedzi on. Coś jak kot tylko z piórami
A wam coś przychodzi do głowy? Wiem że jest tu paru ptasiarzy. Wschodnia małopolska, tuż przed granicą pogórza.
#ptaki #ornitologia

