
Przedsiębiorcy nie będą zmuszeni do wymiany części służbowych samochodów na elektryczne. Polska skutecznie sprzeciwiła się unijnym propozycjom dotyczącym obowiązkowej elektryfikacji flot firmowych. #wiadomoscipolska #gospodarka

Przedsiębiorcy nie będą zmuszeni do wymiany części służbowych samochodów na elektryczne. Polska skutecznie sprzeciwiła się unijnym propozycjom dotyczącym obowiązkowej elektryfikacji flot firmowych. #wiadomoscipolska #gospodarka
Skąd takie "rewolucyjne" pomysły? Już wam mówię: otóż, niektóre państwa, w których Zieloni mają udział we władzy, zaczęły naciskać producentów aut na zwiększanie kosztownych inwestycji w produkowanie elektryków, bo to wicie, środowisko chroni i kopciuchów mniej. Producenci się nie kwapili, więc rządy naobiecywały, że będą to dotować, a i zachęty i przywileje dla kupujących wprowadzą. Niestety, rynek szybko się nasycił, a przy większej ilości elektryków przywileje przestają być przywilejami. Do tego, politycy się wymieniają i priorytety w budżecie też mają inne. Masa producentów została z łapami w nocniku, bo wydali na te inwestycje masę kasy, a tu nie dość, że rynek niechętny, to jeszcze Pan Chińczyk przyszedł z niższymi cenami. Trzeba więc kombinować, jak dać im teraz zarobić, a skoro rynek sam nie chce, to się go przymusi trochę.
Cyrk kuurwa. Chodzi oczywiście o dwa największe kraje w Unii, których producenci wleźli w te elektryki po same kule. Francja, to jak cię mogę, ale Niemcy, które też w to poszły, to w tym samym czasie bezpowrotnie zlikwidowały swą energetykę atomową, a zaczęły spalać na potęgę węgiel. Tego by sam Cervantes nie wymyślił.
@Fly_agaric Jest w Niemczech bogata firma XY która w tym roku wybudowała wielki kompleks dla pracowników i 500 miejsc z ładowarkami elektrycznymi. Ogólnie spoko, tylko.. biorąc/kupując od tej firmy samochód służbowy pracownicy nie mają już do wyboru elektryków XD tylko diesle.
Kilka lat temu elektryki były dostępne w leasingu dla pracowników, ale firma z nich zrezygnowała, bo po x latach ciężko jest znaleźć handlarzy z którymi mają podpisane umowy na odsprzedaż. Tak więc jak zwykle, eko musi się też opłacać, szczególnie w korpo.
Zaloguj się aby komentować