Komentarze (10)

"Jechać od konfidenta", wuju złoty, co to za biuro musi być.


Jedna z największych zalet posiadania studiów, to dla mnie brak konieczności pracy z takimi zwierzętami.

@dziad_saksonski Nie. Budżetówka -> Januszex z aspiracjami do korpo -> ogarnięty Januszex


W tym drugim miałem stałą styczność z ludźmi z produkcji i magazynu. Owszem, były tam ogarnięte osoby(~połowa). Nie chcę nikogo obrażać, ale słowa takie jak małpy czy zwierzęta same cisną się na usta.

@MuojemuKotu No to nie doświadczyłeś jeszcze tej "kultury białego człowieka". Obyś nigdy nie musiał.


Info z pierwszej ręki mam takie, była akcja w korporacji nie mogę powiedzieć jakiej, że była mobbingowana dziewczyna. Nazbierała tyle dowodów, że wsadzili jej jakieś takie dziwne oskarżenia o kradniecie danych, że sąd nie przyznał jej racji, bo jakby tak się stało to korpo wypierdoliloby cały dział.


Imho, najlepiej zawsze u siebie. Byleby zdrowie dopisywało i czas nie uciekał zbyt szybko.


Rozumiem też o czym mówisz, za lepka pracowałem w januszpolu przy produkcji. Denaturat zagryzamy kielbasą i teksty gnojące młodego, żeby nie wyglądał, straszenie że oni "to mu pokażą".

@dziad_saksonski Opanie, to już jest "cywilizowany" odpowiednik skopania młodego do nieprzytomności na parkingu pod Januszexem.


Bardziej miałem na myśli takie typowe, może nieco grubsze konflikty w pracy.

Zaloguj się aby komentować