Komentarze (5)

Pewnie to nie dlatego, że nie mamy wyszkolonych lekarzy - a dodatkowo mało miejsc na studiach na kierunki lekarskie.
Dławieniem podaży nowych lekarzy, pod pretekstem 'jakości', dochodzimy do sytuacji w której na lekarza 'wysokiej jakości' nas nie będzie stać / nie będzie dostępny, a lekarza przeciętnego po prostu nie będzie. Stawki za wizyty prywatne. NFZ powinien zacząć dostarczać lekarzy na rynek.

A i jeszcze jedno dla wszystkich krzykaczy o lepszej ochronie zdrowia - proponuję jedną składkę zdrowotną - niezależnie od dochodów - wszyscy korzystamy z systemu - to dlaczego jedni mają płacić więcej i otrzymywać dokładnie ten sam pakiet ?

@Fulleks l @Tygrys Wkurza mnie to, że mówi się o NFZecie, ale o niegospodarności dyrektorów szpitali d⁎⁎a cicho, którzy to ONI przecież klepią płace dla rekordzistów lekarzy po 200 tys. na miesiąc?

O nie, ale ze mnie komuch bo mi przeszkadza, że ktoś zarabia ponad 200 tys. na miesiąc

Wyborcza mówi o 62% wydatków na pensje wszelakie. To o co tu chodzi?

Wpompujmy wincyj hajsu, bo mam chorom pensje.

@wielkaberta może klepią takie płace dlatego, że inaczej nie znaleźliby lekarzy o konkretnej specce na oddział? Skoro kasta lekarska przez lata blokowała zwiększenie/zniesienie limitów na specjalizacje i lekarzy o pewnych poszukiwanych specjalizacjach jest niedobór, to jaki inny wybór ma dyrektor szpitala?

@wielkaberta takich przypadków pewnie trochę jest, co nie zmienia faktu, że gdyby nie wywołany celowo niedobór specjalistów, to pensje 200K mogliby sobie wołać tylko najlepsi z najlepszych, specjaliści światowej klasy, a nie lekarz potrzebny do zapełnienia grafiku na oddziale, który i tak w ofertach przebiera sobie jak w ulęgałkach, bo wie, że każdego roku na jego speckę jest tylko 5 miejsc.

Zaloguj się aby komentować