#nfz Siedzę właśnie na SOR i czekam aż mi matkę przyjmą że zlecenia lekarza do szpitala. Także poproszę o kciuki 🤗 3 tyg. Latania po specjalistach, badaniach z wagi 40kg zrobiło się 30kg i nadal się zastanawiają czy przyjąć... Ech.

Komentarze (14)

@grzymislaw-mocowladny trzymam kciuki. NFZ wiadomo co wiadomo czym. Mojego teścia 4 miesiące trzymali w jednym mieście na oddziale hematologicznym z białaczką po chemii w oczekiwaniu na znalezienie dawcy szpiku. Pojechał do Gdańska przygotować się do przeszczepu i po tygodniu lekarze stwierdzili, że trzeba poszukać nowego dawcy, bo tak, i że nie ma sensu trzymać gościa, który ma zerową odporność na cokolwiek, na oddziale, bo widać, że się dobrze trzyma. Kij że sami w zaleceniu napisali, że nawet z przeziębieniem jechać na SOR, ale wypuszczają.

No więc zaraz chyba poproszę o zmianę z wózka na jakąś leżankę bo mama ma już problem z siedzeniem. Ale oczywiście czekać na wezwanie. A z tego co widzę łatwo nie będzie bo co chwilę ktoś z mocniejszym mandatem wjeżdża ..

@FriendGatherArena Obecnie tak. Całe życie szczupła, waga ok 45-50kg. Ale teraz straciła fhooy masy, osłabła, a że sama mieszka to nie wyłapałem wcześniej. I bardzo sobie w mordę pluje.

Czekamy za przyjęciem na oddział. 3tyg badań, internista który wskazał wewnętrzny oddział jako właściwy do dalszego leczenia, ale SOR swoje i tak trafi tam gdzie powinna. Mam nadzieję na porządną kroplowke i dalszą diagnozę. Oczywiscie musiałem troszkę z buta wejść po informację ale przynajmniej coś się ruszyło. Zdrowia wszystkim rodzicom i dzieciom Wam życzę.

Zaloguj się aby komentować