#nfz #gorzkiezale #podatki #oswiadczenie

Składki z roku na rok coraz wyższe, Polski Wał jeszcze je wywindował w kosmos, ale w zamian chociaż można się nie dodzwonić przez 2 dni do przychodni żeby umówić dziecko na wizytę, i od razu człowiek wie za co płaci

I znów trzeba prywatnie bo w przychodni powiedzą że to się trzeba umówić przez telefon a dzisiaj to terminów nie ma, patologia.

Komentarze (12)

@Voltage nie wiem. Nawet u mojej teściowej na wsi zabitej dechami można się normalnie dodzwonić i umówić. Tylko jedna przychodnia jest u Ciebie czy co? :D

@cebulaZrosolu jest wiele, ale właśnie im większe miasto tym mam wrażenie ciężej się dobić - w gminnym miałem jedną przychodnię i zawsze szło się dostać, teraz w wojewódzkim 3 przychodnie już wypróbowałem i takie cyrki.

@Voltage to współczuję, ja to czasem też muszę czekać, ale na rzeczy które mogą poczekać, alergolog, kolonoskopia, dentysta.

A jak mi trzeba na już to jakoś zawsze mi się udawało znaleźć termin :) a co do telefonów to chyba najwięcej na odebranie czekałem z 25 minut, wziąłem sobie na głośnik i słuchałem który to w kolejce jestem :p

@cebulaZrosolu no widzisz, tutaj mam wrażenie że słuchawka leży po prostu obok po pewnym czasie żeby "nikt nie przeszkadzał"

@Voltage spoko, może na nfz ciężko się dodzwonić ale za to prywatnie nie ma terminów. Szukam laryngologa i nie ma. Miesiąc czekania minimum

@mortt chyba muszę zacząć czekoladę przynosić do mojej przychodni, bo wychodzi na to. Że jest jakaś niesamowita :p

Jakiś czas temu miałem zatkane ucho, zadzwoniłem że potrzebuje do laryngologa na Luxmed i miałem wizytę tego samego dnia :p

@cebulaZrosolu lekarza rodzinnego takiego mam. Dzwonię i w najgorszym wypadku na jutro a zwykle tego samego dnia. Wielu lekarzy spoko do kilku dni. A do laryngologa dupa

Zaloguj się aby komentować