
Najlepszym wyborem pozostaje zwykła woda. Zarówno ta z kranu, jak i mineralna. Kluczowe jest, aby pić ją regularnie, małymi porcjami, nawet gdy nie czujemy jeszcze pragnienia. Pragnienie jest bowiem sygnałem, że organizm jest już odwodniony.
Największym wrogiem organizmu w upalne dni jest alkohol. Wypłukuje elektrolity i działa moczopędnie, przez co jedynie nasila utratę płynów. Niewskazane są również słodzone napoje i energetyki. Duża ilość cukru sprawia, że organizm zamiast się nawadniać, musi rozcieńczać napój własnymi zapasami wody. Eksperci zalecają ostrożność także przy kawie i mocnej czarnej herbacie, które w nadmiarze mogą obciążać układ krążenia.
#zdrowie #upaly #codziennepiciu