Przez ostatnie lata koszenie dzieciaków w codzie to była przyjemność, ale chyba zdziadziałem i przestało mi sprawiać przyjemność. Schemat zawsze ten sam, coś niby zmieniają, odpalam grę, po tygodniu, dwóch, trzech wygrywam niemal każdą grę, a jak grałem zkolega to jeszcze w sumie wszystkie mecze na cele wygrywaliśmy. Potem nuke i znowu mi się nie chce grać.
W tym roku odpuszczam z powodu Wiedźmina i GTA VI. Może na stałe przesunę się na gry fabularne
Zaloguj się aby komentować