
Amerykańska marynarka przez około cztery miesiące prowadziła tajną operację rozminowywania Cieśniny Ormuz, wykorzystując nurków Navy SEALs, bezzałogowe łodzie, pojazdy podwodne i systemy sonarowe.
Większość działań prowadzono nocą. Najpierw lokalizowano miny za pomocą sonarów i dronów, a następnie nurkowie lub bezzałogowe systemy podchodzili do ładunków i niszczyli je materiałami wybuchowymi.
Do operacji wykorzystywano m.in. bezzałogowe jednostki CUSV oraz podwodne systemy MK 18 Mod 2 Kingfish, zdolne do skanowania dna morskiego. Mimo ryzyka nie odnotowano strat po stronie USA.
Międzynarodowa Organizacja Morska ONZ szacowała w czerwcu, że w Cieśninie Ormuz rozmieszczono około 80 min. Szlak ten odpowiada za około 20% światowego transportu ropy.
W sierpniu Donald Trump ogłosił, że wszystkie miny zostały usunięte. Później USA przeprowadziły kolejne ataki na Iran po doniesieniach, że Teheran próbuje ponownie zaminować cieśninę.
Iran wielokrotnie twierdził, że jego miny nadal znajdują się w tym rejonie, a irańskie wojsko informowało również o dwóch atakach na tankowce.
Firmy żeglugowe i analitycy uznają, że trasy bliżej wybrzeża Omanu, gdzie statki eskortują siły USA, są prawdopodobnie oczyszczone, ale status pozostałych części cieśniny pozostaje niepewny.
Zagrożenie minami, rakietami i dronami spowodowało spadek ruchu morskiego do najniższego poziomu od maja. W jeden z ostatnich dni cieśninę przekroczyły tylko dwa statki, a następnego dnia sześć. Część jednostek przepływa nocą z wyłączonymi transponderami pod eskortą wojskową USA.
#wiadomosciswiat #usa #iran #jednostkispecjalne #wojna