Nie, nie chciałbym tam być, za żadne skarby świata. Więcej, gdyby coś podobnego wydarzyło się w Polsce, to byłbym jednym z pierwszych, którzy spakowałby rodzinę i próbowali spierdalać na zachód.
Nie odbieram im tego, że publikowane wideo mają podbudowywać morale. Bardzo prawdopodobne, wręcz pewne, że służą jako narzędzie PRowe dla rządu UA: zobaczcie, jak skutecznie wykorzystujemy sprzęt jaki nam daliście, a teraz dajcie nam więcej sprzętu i tego nowoczesnego, a nie z magazynowych półek. I owszem rozumiem i to.
Po prostu wyraziłem swoje zdanie, że odczuwam, że media w Polsce, podnoszą te filmy do rangi sukcesów o stopniu wygranej operacji na duży odcinku frontu.