@Daniel_Obajtek @dziki
Mój sposób.
Miałem ok 6g suszu już po waporyzacji (dwie sesje po 3min na wsad, waporyzator Fenix MINI).
Załadowałem go do zaparzacza do herbaty i moczyłem w wodzie z 3 dni, co chwile wymieniając wodę (THC rozpuszcza sie w tłuszczach, a nie wodzie, więc do wody leciały terpeny, itd.) I po ty7m osuszyłem w ręczniku papierowym.
Do garnka kostka masła, susz i powoli grzałem masło, aby nie zagotować/smażyć. Odcedzić na sitku drobnym susz od rozpuszczonego tłuszczu. Tłuszcz do stężenia.
Dalej to masło dałem kobicie i ona upiekła babeczki. Efekt przerósł moje oczekiwania.
Plusem takiego suszu, że jest już po karboksylacji i nie trzeba długo gotować.
Babeczki praktycznie nie maja negatywnego smaku, serio. a kopią mocno.