Nareszcie koniec nocek, przyjadę do domu, chwilę pobawię się z kotką, a potem wejdę do śpiulkolotu i polecę do krainy snów, na zasłużony odpoczynek...

Nie na widzę nocek...


#przegryw #depresja #samotnosc #zyciejestdodupy

f6bf3769-338b-4dd3-a31a-f2b51654a5d6

Komentarze (6)

Akurat też właśnie zszedłem z ostatniej nocki...


Ale ja przeciwnie - wolę nocki od dni, choć przyznaję że z wiekiem i stażem są one coraz bardziej męczące...

@wewerwe-sdfsdfsdf 

Noo - to jeszcze.

Po południu wypomowany ale przytomny.

Ja wstawalem 4:40.

"K...a" - tyle powiem.

A z wiekiem chyba coraz gorzej

Zaloguj się aby komentować