Naprawdę byłbym wybitnym trenerem, skoro moja rada "nie cofać się k⁎⁎wa zjeby" dałaby Anglii finał. xd
Niemniej muszę oddać Argentynie jedno. Potrafią się nakręcić jak posrani na tym mundialu. Nie jest to najlepsza drużyna turnieju, ale głowa jest tam gdzie powinna być.
A Anglikom gratuluję. Jestem w stanie zagwarantować, że gdyby to im udało się wyrównać na 1:1, to cofnęliby się bronić do dogrywki i albo dostali jeszcze przed 90 minutą, albo w dogrywce, a w karnych to już przejebali na pewno, bo krecik puka w taborecik tam z natury.
I swoją drogą, jest sławne Michniewiczowe "2:0 to niebezpieczny wynik". Dlaczego? Bo jego drużyny zawsze się cofały przy korzystnym wyniku. Więc zdarzało mu się wyjątkowo często przejebać mecz, w którym wygrywał nawet 2:0. To jest klasyka gatunku. Da się nakręcić nawet frajerów jeśli się cofniesz.
Gdyby wmówić Anglikom, że Polska jest jakaś dobra, to nawet my byśmy ich ojebali Grosickim xd
Cofką grasz albo od początku, albo w ogóle.
#mecz