Należy pamiętać, że Moskwa chroniona jest pierścieniem 22 systemów obrony przeciwlotniczej S-300/S-400, z których większość powinna obejmować rafinerię. Ponadto niedawno ponownie

rozmieszczono co najmniej 9 systemów Pantsir S1/S2, które powinny być w stanie zapewnić ochronę przed tego typu(dzisiejszymi) atakami dronów.


Zaskakująca jest niezdolność rosyjskich systemów obrony powietrznej

i przeciwrakietowej do ochrony przed stosunkowo prymitywnymi, jednokierunkowymi atakami dronów o dużym zasięgu.

Choć systemy S-300/S-400 udowodniły swoją przydatność na Ukrainie, to w obronie terytorialnej wciąż nie sprawdzają się najlepiej.


#wojna #rosja #ukraina

f50a28ba-4a07-4003-bb94-04c0e03c721f

Komentarze (7)

A nie jest przypadkiem tak że stare systemy obrony przeciwlotniczej nie mają zbyt dużych szans w konfrontacji z dronami ze względu na przystosowanie do zestrzeliwania obiektów innego typu?

@apatyczny_faszysta Ukraińcy na drony dalekiego zasięgu przerabiają ultralekkie samoloty Aeroprakt A-22. To jest niewielki, dwumiejscowy samolot, który lata dość wolno. Nie powinien być wyzwaniem dla ruskiej obrony przeciwlotniczej.

to jest proste jak cep zeby puscic kilka chmar w krotkich odstepach czasu i te wszystkie ruskie sam sajty sie przytkaja z braku pociskow..

Zaloguj się aby komentować